Ty kontra odbicie

Ile razy prze­cho­dzisz koło swo­jego lustrza­nego odbi­cia? Robisz to z pew­no­ścią kilka razy dzien­nie. Zasta­nów się teraz przez chwilę jakie emo­cje Ci przy tym towa­rzy­szą, co myślisz o sobie. Jeśli nie jesteś w sta­nie odpo­wie­dzieć na te dwa pyta­nia zrób o teraz. To potrwa tylko kilka sekund. Chcę tylko żeby­ście się nad tym zasta­no­wili zanim przej­dzie­cie dalej.
Mam nadzieję, że dostrze­gli­ście w sobie piękno. Zga­duję, że wiele z Was w myślach powie­działo do sie­bie, że jest brzydka. Prze­waż­nie bywa tak, że nie podo­bamy się sobie. I tu dosko­nale wszystko rozu­miem. Też tak mam. Wszy­scy jeste­śmy prze­cież tylko ludźmi prawda? Spo­żyjmy teraz na to z zupeł­nie innej per­spek­tywy gdy­by­śmy wszy­scy wyglą­dali iden­tycz­nie świat stałby się nudny. Nikt chyba nie chciałby zoba­czyć kila iden­tycz­nych osób spa­ce­ru­jąc po mie­ście. Nikt nie jest ide­alny, zawsze nam coś nie odpo­wiada. Jed­nak każdy jest atrak­cyjny. Trzeba tylko pomóc się temu wydo­być. To piękno, które cza­sami ukry­wamy. Wiem, że wła­śnie tego się oba­wiamy. Jed­nak uwierz mi, że jesteś piękna. Jeśli się ukry­wasz to prze­stań to robić. Bądź sobą, załóż to w czym czu­jesz się dobrze. Jeśli nie lubisz poświę­cać czasu na zro­bie­nie maki­jażu dobrze. W dzi­siej­szych cza­sach natu­ral­ność jest na wagę złota. Poma­luj cho­ciaż tylko usta. Obie­cuję, że zaj­mie Ci to tylko kilka sekund. Nie musi być to jakiś odważny kolor wystar­czy zwy­kła matowa. Jeśli poczu­jesz się lepiej uda­jąc do kosme­tyczki. Zrób to, dla sie­bie a nie dla innych.

Jeśli ktoś czy­tał bądź oglą­dał film „Gwiazd naszych wina” zwró­cił uwagę na podej­ście autora odno­szą­cego się mię­dzy innymi do piękna. Mam na myśli na przy­kład poniż­szy cytat. Boha­te­ro­wie mimo wszystko czuli się atrak­cyjni.
„– On wcale nie jest taki bystry – zga­si­łam Julie.
– Hazel ma rację – potwier­dził Gus. – Cho­dzi o to, że więk­szość naprawdę ład­nych ludzi jest głu­pia, więc ja po pro­stu wypa­dam wyjąt­kowo na tym tle.
– Słusz­nie cho­dzi głów­nie o jego urodę – zgo­dzi­łam się.
– Która bywa wręcz ośle­pia­jąca – dodał.
– Naszego przy­ja­ciela Isa­aca zupeł­nie ośle­piła – zauwa­ży­łam.
– Potworna tra­ge­dia. Ale cóż mogę pora­dzić na moje zabój­cze piękno?
– Nic.
– To moje brze­mię, ta cudowna twarz.
– Nie wspo­mi­na­jąc o ciele.
– Nawet nie zaczy­najmy roz­mowy o moim sek­sow­nym ciele. Nie chcesz mnie zoba­czyć nagiego, Dave. Widok mojego nagiego ciała zaparł Hazel Grace dech w piersi – powie­dział, kiwa­jąc głową w stronę mojego zbior­nika z tle­nem”.
Każdy się liczy. Każdy ma swoją rolę do ode­gra­nia. Każdy może wszystko zmie­nić. „– Jane Goodall Pamię­taj, że nie warto uda­wać kogoś kim się nie jest. Jeśli lubisz eks­pe­ry­men­to­wać z maki­ja­żem mam jesz­cze coś dl Cie­bie. To tylko kilka inspi­ra­cji uro­do­wych. Mam nadzieję, że się przy­da­dzą.


Komentarze

  1. Może to dziwne i aż głupio się do tego przyznawać, ale nawiązując do odpowiedzi na pytanie z pierwszego akapitu... Dało mi do zrozumienia, że chyba za dużo we mnie narcyzmu. Ale czy to źle? Można powiedzieć, że przeszedłem ze skrajności w skrajność. Od niepodobania się sobie wręcz do zakochania hahah.

    OdpowiedzUsuń
  2. Krótko i na temat. I nawiązanie do Gwiazd naszych wina wyjątkowo trafne <3 Ale na kompleksy nie zawsze można poradzić. Czasem są spowodowane presją społeczeństwa a psychika jest zbyt słaba, by uwierzyć w swoją wartość

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim przypadku może nie usta, ale podkład sprawia,że zaczynam czuć się lepiej we własnej skórze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy, że ładniej się pomaluję i od razu lepiej się czuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie wystarczy przejechać rzęsy i od razu lepiej. Kiedyś, gdy byłam grubsza czułam się fatalnie spoglądając w lustro, wręcz unikałam. Teraz moze i anorektyczka, ale przynajmniej pokochałam swoje ciało i twarz :>

    http://czarnaklittle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękno jest bardzo subiektywne - kobiety postrzegają je zupełnie inaczej niż mężczyźni. Ważne jest aby kobieta była zadbana i wcale nie musi mieć makijażu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bez delikatnego makijażu czuję się brzydka :) nie maluję się mocno, bo mie chcę niszczyć cery, ale kiedy tylko zrobię delikatny makijaż od razu czuje się lepiej ;D
    maksimilion.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy wpis :) osobiście nie postrzegam siebie jako brzydką osobę, ale jestem świadoma swoich niedoskonałości ;) staram się jednak w miarę możliwości kamuflować je :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie mam problemu z chodzeniem nomakeup :)
    OBSERWUJE :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie jest odwrotnie:) nie lubię patrzeć do lustra :) ale staram się to zmienić, mamy jedno ciało, które jest naszym domem dla duszy, i o ile chętnie godzę się z charakterem to muszę bardziej polubić się z wyglądem :)
    Makijaż jak najbardziej pomaga :) myślę, że chyba wszystkim nam, kobietom:)
    Uwielbiam takie motywujące, psychologiczne teksty ! :) dziękuję Ci za tą notkę :*
    www.pudernik.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za napisanie tego posta. Przez chwilę faktycznie czułam się ładna, co jest rzeczą niezwykle rzadką w moim przypadku... Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy a zarazem świetny post :)

    Kiudlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zależy jaki mam dzień i czy nie jestem zmęczona, na ogół się sobie podobam..:)<3

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem jak patrze w lustro zastanawiam się co zrobić ze sobą żeby czuć się piękną...

    OdpowiedzUsuń
  15. Naturalność jest fajna i wcale nie oznaczać to zaniedbania czy brakuj makijażu, odpowiednio dobrane kosmetyki i fryzura działają cuda :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy post, oryginalny pomysł oraz fajny tok pisania ;) Ja sobie się podobam ;D
    Pozdrawiam, Weronika
    xoxo
    OFFICIAL blog of Weronika

    OdpowiedzUsuń
  17. Najważniejsze to się po prostu zaakceptować, ja już to zrobiłam i wyglądam jak chcę, niczego się nie wstydzę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetnie napisane, uwielbiam takie posty :) Niestety, każdy ma jakieś swoje kompleksy - osobiście walczę z nimi i staram się akceptować siebie w coraz to większym stopniu.
    http://mondayxmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety, kiedy widzę się w lustrze widzę tylko przemęczenie. Nigdy się nie maluję (najpierw walczyłam z trądzikiem, potem szkoda mi było czasu przed szkoła), a w wieku 25 widzę, że jednak wypadałoby przestać straszyć ludzi na ulicy :) Ale boję się, że mój brak umiejętności skończy się jakimś kompletnie źle nałożonym makijażem, więc nie próbuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Najgorzej, kiedy pod wpływem otoczenia przestaje się dostrzegać choćby kilka plusów nie tylko w wyglądzie, ale po prostu w sobie. Ludzie niszczą ludzi zamiast starać się o naprawienie relacji. Najważniejsze, aby nie brac wszystkiego do siebie.
    http://screatlieve.blogspot.com/
    http://www.youtube.com/watch?v=GsXXwmgQ478

    OdpowiedzUsuń
  21. Super wpis💕 dodałaś mi pewnosći siebie 💕 zapraszam do mnie nataliamaliszewska1.blogpost.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jajo matka trójki często nie przechodzę a przebiegam :D A jak już się zatrzymam to robię szybką analizę boczków, pupy, talii, liczę nowe zmarszczki i siwe włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Róż i rusz do rzęs to mój duet dzięki któremu czuję się pięknie. Każda z nas jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mądrze powiedziane.

    Może kiedyś polubię to swoje odbicie, ale póki co słynę już z tego, że jestem brzydulą, więc raczej nic się w tym zakresie nie zmieni.

    A "Gwiazd naszych wina" muszę przeczytać. Ten cytat uświadomił mi, że znam tylko wersję filmową.

    OdpowiedzUsuń
  25. Każdy ma w sobie coś pięknego, kwestia czy chce się to dostrzec czy też woli się skupiać na "wadach" :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie i mądrze napisany post :)


    Zapraszam do obserwowania:
    Klaudencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękno pochodzi z wnętrza :-) Gdy dobrze czujemy się ze sobą nie ma problemu z chodzeniem bez makeup :)

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie wiele zależy od dnia, czasem mam taki, że najlepiej nie wychodziłabym z domu, a jak nazłość mam najwięcej rzeczy do pozałatwiania na mieście ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post, podoba mi się :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. W domu mam jedno małe lustro w łazience. Jakoś nie odczuwam potrzeby przeglądania się w nich non stop ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ktoś tu wcześniej w komentarzach pisał o narcyzmie i ja mam to samo. Czasem potrafię gapić się w lustro i zachwycać się tym, jak dobrze wyglądam. Może to nie brzmi najlepiej i świadczy o mnie kiepsko, ale przynajmniej mam niezachwianą pewność siebie!

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    MÓJ INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo mądre słowa! Warto być po prostu sobą, robić to co lubimy, ubierać to, w czym czujemy się dobrze. Każdy jest wyjątkowy i piękny! :)

    Pozdrawiam!
    Aleksandra z bloga: wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com (kliik)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawy i interesujący post ;)
    Pozdrawiam ;)
    www.differentworldsofficjal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Od kiedy zaczęłam bardziej zwracać uwagę na mija urodę, zadbałam o siebie i mogę w końcu powiedzieć ze się sobie podobam. Super post.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, a może akurat coś ci się spodoba i zostaniesz na dłużej poulciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. "Gwiazd naszych wina" to taka świetna książka :) Super tekst.

    OdpowiedzUsuń
  36. |Ja lubię chodzić bez makijażu;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Akceptacja siebie jest bardzo ważna, w końcu jedyne co możemy zrobić to siebie polubić, bo w każdym jest coś pięknego, a smutki i narzekanie tego nie pokazuje :)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  38. Makijaż upiększa - dlatego kobiety go kochają... Ale najważniejsze, to lubić siebie i czuć się dobrze we własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy wpis i spostrzeżenia :) Książkę Gwiazd naszych wina czytałam i myślę, że jest tam wiele cytatów wartych uwagi. Ten bardzo ładnie podkreślił poruszony przez Ciebie temat :) Wygląd to przecież nie wszystko, szkoda że coraz więcej osób o tym zapomina :) Pozdrawiam
    http://zdrowopieknieibezglutenowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Podbudował mnie trochę ten post. Uwielbiam ten cytat z gwiazd naszych wina. Nie wiem czym utrzymałabym widząc na ulicy takie same twarze dosłownie wszędzie :)
    www.all-of-madi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Polubienie siebie to jedna z podstawowych zasad szczęśliwego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo budujący i inspirujący post. Myślę, że niektórym na akceptację siebie potrzeba zwyczajnie czasu. Chodząc do szkoły miałam pełno kompleksów, mam wiele wad urody, zarówno wrodzone jak i nabyte ale teraz, gdy dorosłam potrafię podkreślać zalety tak, by wady były niezauważalne, lub nawet by stały się moim plusem :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale świetny post! Podczas czytania wywołuje tak wiele emocji, to piękne. Nie mogę się doczekać kolejnego wpisu <3 :)

    http://oliwia-blogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawe, szczególnie dzisiaj w dobie zaburzeń odżywiania..

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajny wpis :) Pierwszy raz czytam post w takiej formie z cytatami. Spodobało mi się. Będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawy wpis. Wcześniej nie zwracałam uwagi na to, co myślę patrząc na swoje odbicie. A mam mieszane uczucia. Z jednej strony podobam się sobie, bo ostatnio zeszczuplałam i mam taką wagę, o jakiej zawsze marzyłam. Z drugiej na mojej twarzy bardzo widać zmęczenie, które towarzyszy mi już od jakiegoś czasu, a niestety na porządny odpoczynek póki co nie mam co liczyć. Na szczęście makijaż robi swoje i kiedy mam okazję się pomalować, ułożyć porządnie włosy i wtedy spojrzeć w lustro, to myślę sobie, że mój mąż ma całkiem atrakcyjną żonę ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kiedyś nie stosowałam makijażu, później nie wyobrażałam sobie życia bez niego, teraz jestem w stanie funkcjonować we własnej skórze. Lubię podkreślać urodę, jednak czuję się dobrze ze swoim odbiciem, być może jest to spowodowane pewnością siebie, którą budują u mnie bliscy.
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. bez podkładu i podkreślonych brwi czuję się jakbym była chora, nikt nie zaprzeczy że w lekkim make-up wyglądamy po prostu korzystniej :) www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Kilka razy dziennie patrzę na siebie w lustro, podobam się sobie i lubię patrzeć na swoje odbicie, głównie jakie uczucia mi zawsze towarzyszą to zachwyt swoim wyglądem, tym jak wygląda moja twarz-mimo, że idealna nie jest bo stety niestety mam ten trądzik ;-;ale mimo niego nie mam jakiś kompleksów ^^ Tak jak pisałaś naturalność jest na wagę złota, znam mało osób, które w dzisiejszych czasach nie stosuje makijażu- w sumie jestem jedną z nich, nie potrzebuję tego bo czuję się bez niego piękna :3 +nawet w lekkim makijażu wyglądam staro, zdecydowanie wolę swoją dziecięcą twarz C; Podoba mi się, że oprócz własnych spostrzeżeń dodałaś tutaj też cytat, wygląda to nietypowo i fajnie ^^
    Pozdrawiam
    ~!
    http://kawaiinoyumeakamichan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja mam problem z polubieniem swojego odbicia w lustrze zwłaszcza bez makijażu. Maluję się owszem, ale nie codziennie. Chyba jest to winą mojej wyjątkowo zmierzłej cery, która na wszystko się boczy. Wiem co daje pełny mejkap, wyglądam wtedy naprawdę fajnie. Co z tego, że nawet nauczyłam się dobrze malować, kiedy buzia mówi a fe! na te wszystkie fluidy i cienie. Zostaje mi podkład mineralny i tusz do rzęs :) Czyli to co najbardziej lubi też moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja tez dopisuje sie do grona ktore nie lubi swojego odbicia, jednak w czacie ciazy zmienilo sie to w mojej glowie. Kilogramy przybywały a ja sie coraz bardziej cieszylam z wyglądu. Teraz corka rosnie a ja dalej widze szczescie w lustrze :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

⁕ Dziękuję za każdy szczery komentarz - to on motywuje do dalszej pracy
⁕ Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zostań na dłużej. Każdy nowy obserwator wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

Popularne posty