Książka kontra czytelnik: Włodek Markowicz "Kropki"- nawiązanie do filmu.

lutego 14, 2017 annnathalie 50 Comments

Czyta­nie ksią­żek w dzi­siej­szej dobie inter­netu i tech­no­lo­gii nie jest już takie popu­larne. Zamiast tego wolimy obej­rzeć jakiś cie­kawy film czy nowy fil­mik naszego ulu­bio­nego youtu­bera. Kana­łów na youtube na prawdę jest całe mnó­stwo. Każdy z pew­no­ścią znaj­dzie to co aku­rat go inte­re­suje. Wystar­czy tylko dobrze poszu­kać. Założę się, że dużo z nas zamie­niło wła­śnie tele­wi­zor na tę stronę. Nie zawsze w tele­wi­zji możemy zna­leźć to czego chcemy bądź godzina nam nie odpo­wiada. A tam mamy wszystko na wycią­gnię­cie ręki. Możemy obej­rzeć to co chcemy kiedy mamy tylko wolną chwilę. Kiedy musimy wyko­nać jakąś czyn­ność zatrzy­mu­jemy fil­mik i za jakiś czas oglą­damy od tego momentu gdzie skoń­czy­li­śmy. 
Na nie­które kanały tra­fiamy cał­kiem przy­pad­kowo i to od nas zależy czy zosta­niemy na dłu­żej. Mogą zachwy­cić takie rze­czy jak mon­taż, pomysł, prze­my­śle­nia czy podobne poglądy. Tak, też było podob­nie i w chwili kiedy tra­fi­łam na Kropki / Dots (ENG/GER/ESP)Autor filmu w pierw­szym momen­cie zachwy­cił mnie tema­tem, któ­rego zde­cy­do­wał się pod­jąć. Prze­ka­zał całą prawdę w zale­d­wie trzy minuty i dzie­więt­na­ście sekund. Spra­wił, że zaczę­łam się zasta­na­wiać nad swoim życiem dzięki temu co prze­ka­zał. Tytuł wyda­wał mi się banalny, ale po obej­rze­niu zaczę­łam rozu­mieć dla­czego tutaj poja­wił się ten tytuł, a nie inny. Następ­nie zwró­ci­łam uwagę na mon­taż tego mate­riału. Zach­wy­cił mnie w każ­dej sekun­dzie. Widać, że dużo czasu poświę­cił, dopra­co­wał każdy naj­mniej­szy szcze­gół. Fil­mik został dodany 19 sierp­nia 2015 roku.
Pew­nie zasta­na­wiasz się czemu wspo­mnia­łam o tym kiedy fil­mik tra­fił do sieci. Zro­bi­łam to nie bez powodu. W maju 2016 roku Wło­dek Mar­ko­wicz wydał książkę pod tytu­łem „Kropki”. Co sam autor pisze o swo­jej książce? „Napi­sa­łem o rze­czach, o któ­rych sam chciał­bym usły­szeć jesz­cze kilka lat temu. Prze­pro­wa­dzam czy­tel­nika przez moją drogę ku doro­sło­ści, poko­rze i zro­zu­mie­niu. Odkry­wam praw­dziwe zna­cze­nia bycia sobą, zdro­wego ego­izmu i fał­szy­wego altru­izmu. Wciąż uczę się mniej brać, a wię­cej dawać. Boli mnie ludzka krzywda, jaką sobie nie­świa­do­mie nawza­jem wyrzą­dzamy. „Po samym opi­sie książki można się suge­ro­wać, że ma to zwią­zek z fil­mikiem, W dodatku prze­cież jest dokład­nie ten sam tytuł. Na pewno to wszystko w jakimś stop­niu łączy się w jedną całość. Jest źró­dłem moty­wa­cji czy tez inspi­ra­cji. Takie wła­śnie było moje zda­nie przed zaku­pem hitu 2016 roku.
Książkę zaku­pi­łam nie­długo po pre­mie­rze, ponie­waż w ostat­nich dniach czerwca. Po prze­czy­ta­niu kilku roz­dzia­łów wie­dzia­łam, że mnie nie wcią­gnie. Mimo wszystko nie pod­da­łam się zbyt łatwo. Czy­ta­łam dalej, ale mia­łam wra­że­nie, że kar­tek jest wię­cej niż było. Pisarz na samym początku opi­suje swoje życie. Pisze na temat swo­ich poglą­dów na naprawdę wiele tema­tów. Czy­ta­jąc mia­łam wra­że­nie, że autor do mnie „mówi”. Wiem, że może wyda­wać to się dziwne. Pisze pro­stym języ­kiem zwraca się do czy­tel­nika bez­po­śred­nio – tak jak na swo­ich filach. Oto przy­kład jed­nego cytatu z książki: „Opo­wiem tylko, jak to wygląda z mojej per­spek­tywy. Nie możesz mnie winić za to, że nie prze­ży­łem każ­dego gówna, które jest do prze­ży­cia na tym świe­cie. (…) Może zro­zu­miesz kie­dyś, że pro­blem jest zawsze w Two­jej gło­wie. Nigdy na zewnątrz. Zmień sie­bie, a zmie­nisz świat dookoła. „Mam wra­że­nie, że zostało to spi­sane ze sce­na­riu­szy. Jeśli ktoś z Was uwiel­bia czy­tać o poglą­dach danego danego autora to mogę ją śmiało pole­cić. Jeśli jed­nak masz nadzieję, że znaj­dziesz wiele moty­wa­cji nie­stety nie mogę jej pole­cić.

50 komentarze:

⁕ Dziękuję za każdy szczery komentarz - to on motywuje do dalszej pracy
⁕ Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zostań na dłużej. Każdy nowy obserwator wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

Ty kontra odbicie

lutego 01, 2017 annnathalie 56 Comments

Ile razy prze­cho­dzisz koło swo­jego lustrza­nego odbi­cia? Robisz to z pew­no­ścią kilka razy dzien­nie. Zasta­nów się teraz przez chwilę jakie emo­cje Ci przy tym towa­rzy­szą, co myślisz o sobie. Jeśli nie jesteś w sta­nie odpo­wie­dzieć na te dwa pyta­nia zrób o teraz. To potrwa tylko kilka sekund. Chcę tylko żeby­ście się nad tym zasta­no­wili zanim przej­dzie­cie dalej.
Mam nadzieję, że dostrze­gli­ście w sobie piękno. Zga­duję, że wiele z Was w myślach powie­działo do sie­bie, że jest brzydka. Prze­waż­nie bywa tak, że nie podo­bamy się sobie. I tu dosko­nale wszystko rozu­miem. Też tak mam. Wszy­scy jeste­śmy prze­cież tylko ludźmi prawda? Spo­żyjmy teraz na to z zupeł­nie innej per­spek­tywy gdy­by­śmy wszy­scy wyglą­dali iden­tycz­nie świat stałby się nudny. Nikt chyba nie chciałby zoba­czyć kila iden­tycz­nych osób spa­ce­ru­jąc po mie­ście. Nikt nie jest ide­alny, zawsze nam coś nie odpo­wiada. Jed­nak każdy jest atrak­cyjny. Trzeba tylko pomóc się temu wydo­być. To piękno, które cza­sami ukry­wamy. Wiem, że wła­śnie tego się oba­wiamy. Jed­nak uwierz mi, że jesteś piękna. Jeśli się ukry­wasz to prze­stań to robić. Bądź sobą, załóż to w czym czu­jesz się dobrze. Jeśli nie lubisz poświę­cać czasu na zro­bie­nie maki­jażu dobrze. W dzi­siej­szych cza­sach natu­ral­ność jest na wagę złota. Poma­luj cho­ciaż tylko usta. Obie­cuję, że zaj­mie Ci to tylko kilka sekund. Nie musi być to jakiś odważny kolor wystar­czy zwy­kła matowa. Jeśli poczu­jesz się lepiej uda­jąc do kosme­tyczki. Zrób to, dla sie­bie a nie dla innych.

Jeśli ktoś czy­tał bądź oglą­dał film „Gwiazd naszych wina” zwró­cił uwagę na podej­ście autora odno­szą­cego się mię­dzy innymi do piękna. Mam na myśli na przy­kład poniż­szy cytat. Boha­te­ro­wie mimo wszystko czuli się atrak­cyjni.
„– On wcale nie jest taki bystry – zga­si­łam Julie.
– Hazel ma rację – potwier­dził Gus. – Cho­dzi o to, że więk­szość naprawdę ład­nych ludzi jest głu­pia, więc ja po pro­stu wypa­dam wyjąt­kowo na tym tle.
– Słusz­nie cho­dzi głów­nie o jego urodę – zgo­dzi­łam się.
– Która bywa wręcz ośle­pia­jąca – dodał.
– Naszego przy­ja­ciela Isa­aca zupeł­nie ośle­piła – zauwa­ży­łam.
– Potworna tra­ge­dia. Ale cóż mogę pora­dzić na moje zabój­cze piękno?
– Nic.
– To moje brze­mię, ta cudowna twarz.
– Nie wspo­mi­na­jąc o ciele.
– Nawet nie zaczy­najmy roz­mowy o moim sek­sow­nym ciele. Nie chcesz mnie zoba­czyć nagiego, Dave. Widok mojego nagiego ciała zaparł Hazel Grace dech w piersi – powie­dział, kiwa­jąc głową w stronę mojego zbior­nika z tle­nem”.
Każdy się liczy. Każdy ma swoją rolę do ode­gra­nia. Każdy może wszystko zmie­nić. „– Jane Goodall Pamię­taj, że nie warto uda­wać kogoś kim się nie jest. Jeśli lubisz eks­pe­ry­men­to­wać z maki­ja­żem mam jesz­cze coś dl Cie­bie. To tylko kilka inspi­ra­cji uro­do­wych. Mam nadzieję, że się przy­da­dzą.


56 komentarze:

⁕ Dziękuję za każdy szczery komentarz - to on motywuje do dalszej pracy
⁕ Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zostań na dłużej. Każdy nowy obserwator wywołuje uśmiech na mojej twarzy.